Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie dostępu do bilingów telefonicznych – radykalny krok w stronę prywatności.

W końcu zapadł wyrok w zainicjowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Prokuratora Generalnego sprawie dotyczącej zgodności z konstytucją oraz konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności przepisów dotyczących uprawnień policji, agencji bezpieczeństwa wewnętrznego i szeregu innych służb. Wnioskodawcy wnosili o zbadanie konstytucyjności szeregu zapisów – związanych z kontrolą operacyjną, katalogiem przestępstw powiązanych z możliwością prowadzenia określonych czynności oraz przetwarzaniem, niszczeniem i udostępnianiem danych telekomunikacyjnych. Najciekawsze jest oczywiście ostatnia grupa, gdyż to właśnie w niej Trybunał dokonał najpoważniejszych korekt. Czego więc dotyczyły owe przepisy?

Osią sprawy jest artykuł 20c ust. 1 ustawy o Policji oraz analogiczne przepisy w ustawach dotyczących ABW, CBA, Straży Granicznej, Kontroli Skarbowej, Żandarmerii Wojskowej i Służb Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego.  Umożliwił on funkcjonariuszom żądania od operatorów telekomunikacyjnych informacji dotyczących użytkownika końcowego inicjującego i odbierającego połączenie,  a także danych z tym związanych czyli czasu, daty, rodzaju i lokalizacji użytkownika – mniej więcej tego co funkcjonuje powszechnie jako ‘billing telefoniczny’. Co więcej operatorzy byli zobowiązani do świadczenia takiej usługi na własny koszt oraz do ‘zapewniania warunków’ do udostępniania tychże danych – co w praktyce oznaczało niemal nieograniczony dostęp służb.

RPO już w wniosku inicjującym postępowanie argumentował, iż tajemnica komunikowania się obejmuje nie tylko treść wymienianych informacji lecz również elementy o których mowa w wymienionych przepisach. Ponieważ tajemnica ta jest chroniona przez artykuł 49 Konstytucji RP to odstępstwa od ochrony mogą nastąpić jedynie w określonych przez ustawę przepisach. O ile od strony formalnej ten wymóg jest spełniony, gdyż odpowiednie przepisy zostały zawarte zarówno w ustawach regulujących działanie określonych służb jak i w ustawie Prawo Telekomunikacyjne, to zakres informacji udostępnianych jest zbyt szeroki aby spełniał konstytucyjne standardy.  Warto pamiętać, że za zdawkowym ‘dane użytkownika’ kryje się tak naprawdę cały szereg danych które sami musimy udostępnić operatorowi – PESEL, NIP, dane dokumentu potwierdzającego tożsamość, numer konta, adres korespondencji. Szeroki zakres natomiast umożliwia dostęp do owych informacji w celu zapobiegania lub wykrywania wszelkich czynów stanowiących przestępstwo – bez względu na wagę czy szkodliwość społeczną. Co więcej z pod przepisów nie została wyłączona żadna grupa podmiotów, a przecież nie trudno wyobrazić sobie jak pozyskanie określonych danych mogłoby naruszać tajemnice zawodową adwokacką czy dziennikarską. W połączeniu z brakiem zewnętrznej, choćby sądowej kontroli sytuacja taka sprawia, że funkcjonariusze uzyskali właściwie nieograniczony dostęp do baz danych. Nie sposób również nie zastanowić się nad tym, jak wiele nadużyć było rezultatem takiego sformułowania przepisów. Trybunał w pełni poparł taką argumentację, szczególnie podkreślając wagę informacji związanych z okolicznościami komunikacji – potwierdził się więc szeroki zakres konstytucyjnej ochrony tajemnicy komunikacji. Z punktu widzenia prawa do prywatności związanej z nowymi technologiami jeszcze bardziej znaczące jest zrównanie komunikacji elektronicznej i internetowej z wszystkimi ‘tradycyjnymi’ formami komunikacji. Wydawać się może, że stwierdzenie takie jest truizmem, jednak oficjalne podkreślenie go przez Trybunał stawia w bardzo pozytywnym świetle przyszłość prawa do prywatności w Polsce.

Kolejnym elementem związanym z gromadzeniem danych telekomunikacyjnych była kwestia niszczenia wykorzystanych już zbiorów. Tutaj Trybunał zwrócił szczególną uwagę na konieczność zapewnienia gwarancji dotyczących niszczenia informacji objętych zakazami dowodowymi. W przypadku przepisów dotyczących ABW oraz CBA niezgodne z konstytucją są regulację które nie zapewniają niszczenia danych nie mających związku z prowadzonym postępowaniem. Podobnie w przypadku Służby Celnej  zbyt wąsko zakreślony został zakres informacji podlegających zniszczeniu. Ocena tego czy informację są nieprzydatne musi uwzględniać nie tylko pierwotny cel zebrania informacji, ale również zasadność ich przechowywania. Biorąc pod uwagę stanowisko trybunału dotyczące dostępu do bilingów powyższe zmiany nie są żadnym zaskoczeniem – można wręcz powiedzieć, że są komplementarne w stosunku do ograniczenia uprawnień służb i stanowią niezbędne dopełnienie realnych gwarancji prawa do prywatności.

Zmiany wymagają również przepisy dotyczące Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczące zakresu stosowania kontroli operacyjnej.  Chodzi tutaj o określenie przestępstw ‘godzących w ekonomiczne podstawy państwa’ – istotnego ze względu na powiązane przepisy o kontroli operacyjnej. Według Trybunału stwierdzenie to jest nieostre i przez to nie zapewnia wystarczającej ochrony konstytucyjnych wartości prawa do prywatności i ochrony wolności. Należy bowiem pamiętać, że kontrola operacyjna do instrument zapewniający najszerszy zakres możliwości prowadzenia działanie przez służby – włącznie z szeroko zakreślonym ‘stosowaniem środków technicznych w umożliwiających uzyskiwanie w sposób niejawny informacji i dowodów’. W związku z tym nie wątpliwie istotne jest szczegółowe zakreślenie katalogu przestępstw w sprawie których istnieje możliwość zastosowania kontroli operacyjnej.

Dzisiejszy wyrok Trybunału jest zdecydowanym krokiem w kierunku ochrony prywatności i konstytucyjnych gwarancji wolności osobistych. Warto zauważyć, że dotychczasowy stan prawny powodował de facto blankietowe gromadzenie informacji – co prawda nie przez państwo, a przez operatorów telekomunikacyjnych z niemal swobodnym dostęp do tychże zbiorów przez funkcjonariuszy służb specjalnych. W niepokojący sposób sytuacja ta przypominała metody gromadzenia informacji amerykańskiej NSA ujawnione przez Edwarda Snowdena. Jednak dla mnie największym źródłem radości jest postawienie znaku równości pomiędzy wszelkimi formami komunikacji – jestem przekonany, że ta część wyroku Trybunału będzie cytowana i powoływana w wielu przyszłych sprawach dotyczących gwarancji związanych z prywatnością i wolnością osobistą w dzisiejszym świecie.

Advertisements

Tags: , , , , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: